Bravo i Popcorn

Nie dalej jak trzy tygodnie temu Polskę obiegła smutna wiadomość. Żydzi z Axel Springera postanowili zamknąć magazyn Popcorn. W takiej sytuacji nie sposób nie zadać sobie jednego zajebiście, ale to zajebiście ważnego pytania – skąd szkolna młodzież w Polsce będzie czerpała elementarną wiedzę o życiu?
OK, dla niektórych może się to wydać niemożliwe, ale kiedyś nie było porntube’a i redtube’a, a wówczas podstawowym źródłem edukacji seksualnej były filmy erotyczne na niemieckich kanałach z satelity i zachodnie magazyny – Bravo (które chyba jeszcze dyszy) i Popcorn. Naturalnie, największym powodzeniem cieszyły się działy pod wiele mówiącymi tytułami typu „Miłość, czułość i namiętność”, które czytało się zwykle w intymnej atmosferze zatłoczonej i przesiąkniętej potem szatni przed lekcjami wuefu. Uwagę przykuwały zwłaszcza listy od czytelników i czytelniczek, które niejednokrotnie wywracały nasze pojęcie o „tych sprawach” – Sylwia, lat 15 ” Mój ojczym się onanizuje i, gdy dochodzi przy tym do wytrysku nasienia, nigdy nie myje po tym rąk i wszystkiego dotyka. Dlatego mam pytanie: często zdarza się, że kiedy dotknę klamki to mam całą rękę w jego spermie. Czy jest możliwe, że podczas mycia się zajdę w ciążę???”
Statusu kultowej doczekała się także rubryka „Mój pierwszy raz”. Mitomańskimi historiami, które tam zamieszczano, można by pewnie obdzielić fabułę kilkudziesięciu pornosów. Wówczas jednak były to poradniki wzorcowej inicjacji seksualnej, wedle których szesnastolatka była nimfomanką o wybujałych fantazjach erotycznych, a siedemnastoletni chłopiec egoistycznym macho. Choć instynktownie czuło się, że nie musi to być do końca prawda, sfrustrowana wyobraźnia robiła swoje. Efektem były dramatyczne listy w rodzaju – „Mam czternaście lat i jeszcze nigdy nie byłem w łóżku z dziewczyną. Czy jestem gejem?”
Oprócz skrzywienia świadomości seksualnej Bravo i Popcorn były w dużej mierze odpowiedzialne za proces wypaczania naszego gustu muzycznego.
No dobra, być może Spice Girls i Backstreet Boys się z czasem obroniły, ale promowanie takiego shitu jak Tic Tac Toe, Nana, Captain Jack czy Mr. President było kolejną, po The Kelly Family, osobliwą dewiacją narodu niemieckiego.
Na koniec trzeba wspomnieć o jeszcze jednej istotnej roli Bravo i Popcorn – plakaty. Elementem buntu większości nastolatków było bowiem obklejanie drzwi i ścian pokoju plakatami. Ich przekaz był naturalnie sprawą wtórną, zatem niczym niezwykłym nie było to, że w pokoju kolegi obok siebie wisiały ryje Britney Spears, Davida Gahana i Ronaldo.
Magazyny Bravo i Popcorn w zinstytucjonalizowany sposób ryły nam banie, co oznacza również, że odbywało się to jednak pod pewną kontrolą. Nie żebyśmy byli zgredami, ale w dobie internetu i wolnego dostępu do wszelkiego gówna obawiamy się o demoralizację naszych młodszych kolegów i koleżanek. Mówią na mieście, że Popcorn zostanie reaktywowany przez innego wydawcę, więc może nie wszystko stracone.
Jeszcze więcej dobra znajdziecie na naszym FACEBOOKU !!!
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s