Contra

To już wiecie jak skończyła się Contra na Pegasusie 🙂

Reklamy

Najgorszy flat w mieście

Piosenka trochę o tym jak to jest mieszkać w chujowym miejscu (The lift is always full of piss) i trochę o dzieciach robotników z Sheffield, których nie stać na mieszkanie w fajnym miejscu (Nobody wants to be your friend cos you’re not from round here). Z nami też tak trochę jest, ale u nas nikt nie szcza do windy… no może z wyjątkiem Czarka – psa sąsiada, ale Cezary jest już stary i trzeba mu „pewne” rzeczy wybaczać.

Wracając do stacji i dzielnicy, to nie wiemy czemu Jarvis tak bardzo na nią narzekał. Druga strefa biletowa, trasa Hammersmith & City (różowa) i najmłodsza stażem linia była bardzo spoko. Nam się fajnie wysiadało na Mile End. Na dole piosenka zespołu Pulp i tekst.

Ps. szkoda, że nie nakręcili do tego klipu!

 

 
We didn’t have nowhere to live,
we didn’t have nowhere to go
til someone said
„I know this place off Burdett Road.”
It was on the fifteenth floor,
it had a board across the door.
It took an hour
to prise it off and get inside.
It smelt as if someone had died;
the living room was full of flies,
the kitchen sink was blocked,
the bathroom sink not there at all.

Ooh, it’s a mess alright,
yes it’s
Mile End.

And now we’re living in the sky
I never thought I’d live so high,
just like Heaven,
if it didn’t look like Hell.
The lift is always full of piss,
the fifth floor landing smells of fish
not just on Friday,
every single other day.
Below the kids come out at night,
they kick a ball and have a fight
and maybe shoot somebody if they lose at pool.

Ooh,
it’s a mess alright,
yes it’s
Mile End.

Nobody wants to be your friend
cos you’re not from round here, ooh
As if that was something to be proud about.
The pearly king of the Isle of Dogs
feels up children in the bogs.
Down by the playing fields, someone sets a car on fire
I guess you have to go right down
before you understand just how,
how low,
how low a human being can go.

Ooh,
it’s a mess alright,
yes it’s
Mile End.
 

 

Metro i piosenki

Jesteśmy starzy, dlatego podobają nam się piosenki, które już kiedyś słyszeliśmy. No ale nie będziemy was nudzić jakimiś z dupy wspominkami, przygotowaliśmy sobie specjalny klucz. Stacje Metra. Pomysł może niespecjalnie oryginalny, ale przynajmniej nie będzie po raz setny o „zakazanych/najgorszych/najlepszych okładkach wszech czasów”.

Temat dobry, bo stacje metra zagraniczne, a konkretnie londyńskie. Dlaczego? Bo tak. Dziś bierzemy na warsztat:

Na wstępie przyznajemy się, że nigdy nie byliśmy na tej stacji i nie bardzo wiemy co takiego fajnego jest w niej. Chodzi chyba o to, że znajduje się w dzielnicy Camden, które kiedyś było fajne. Tak nam się przynajmniej wydaje. Stacja należy do Northern Line – najgorętszej i najgłębszej linii w mieście. Leżąca na trasie Northern stacja Hampstead posiada peron na głębokości ponad 58 metrów, co jest rekordem w skali całego metra<faja>

Napisalibyśmy jeszcze coś o taborach i żaroskopach, ale nie chcemy was zanudzać. Belle&Sebastian kilka lat temu nagrali sobie piosenkę  „Mornington Crescent”, która pochodzi z albumu The Life Pursuit. Jedno jest pewne, jeśli stacja tak bardzo spodobała się Stuartowi (wokalista), musiało to mieć coś wspólnego z alkoholem, a konkretnie jego brakiem*

*Stuart Murdoch jest uczulony na alkohol.